Mój plan: Zapuścić włosy

15 sierpnia 2013

Hejko
Ostatnio doszłam do wniosku, że nigdy nie miałam długich włosów :( Odkąd sięgam pamięcią były one trochę za ramiona, raz nawet byłam ścięta "na chłopaka"!
Do wyjątków można zaliczyć jedynie moją komunię, ale i wtedy moje włosy były tylko o kilka centymetrów dłuższe od obecnych.
Jednak jako małemu dziecku, nie przeszkadzało mi to. Wręcz przeciwnie. Krótsze włosy były idealnym rozwiązaniem np. na ciepłe dni lub zabawy w piaskownicy.
Dopiero od kilku lat stanowi to dla mnie problem. Prostownica (której używałam przez jakiś czas) nie wpłynęła dobrze na moje i tak już zniszczone włosy. Z tego powodu 7 marca bieżącego roku, ścięłam je :/ Nie wyglądało to potem najlepiej, ale kilka centymetrowe suche końcówki i tak były gorsze. Dlatego cieszę się z tego co zrobiłam, bo moje włosy pomalutku wracają do dawnej długości :p
A od dzisiaj obiecuję sobie, że zapuszczę włosy i, że nie zniszczę ich tak jak ostatnio.
Trzymajcie za mnie kciuki :3
 





45 komentarzy:

  1. powodzenia :D

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    wiolka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymamy kciuki abyś zapuściła włosy
    jak najdłużej :)Ja prawie zawszę miałam długie włosy,z tego co pamiętam.

    http://mylittleplaces.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. powodzenia w zapuszczaniu włosów :) Ja też zapuszczam, ale już mam dosyć długie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. powodzenia w zapuszczaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie miałam nigdy zbyt długich włosów. Najdłuższe były jakoś za łopatki, nie więcej a i tak w kwietniu je ścięłam z tego powodu co Ty.
    Obserwuję Cię. :) I dziękuję za komentarz.
    Fallenna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. masz bardzo ładne włosy :)

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. no to trzymam kciuki, że Ci się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam włosy takie do łokci ;) Trzymam za Ciebie kciuki ;p

    http://weronika-bloq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. No to 3mam kciuki aby włoski szybko rosły :))


    Zapraszam do wzajemnego obserwowania ;)
    Oraz na WAKACYJNE ROZDANIE na www.aneczka84.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie też zniszczyłam sobie włosy od prostownicy, jednak szkoda mi trochę ściąć, bo mam doćś długie ( jak dla mnie) :))) . Jednak nie mam innego wyjścia.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia! ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia kochana :) ;*

    monmondeefou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również zapuszczam, powodzenia! :)
    Zapraszam ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. moje zapuszczanie włosów nie przynosi skutków :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja także zapuszczam i zostało mi już tylko kilka cm do pełni szczęścia. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój plan: ściąć włosy :) Wybieram się do fryzjera już od jakiegoś roku. Odkąd pamiętam, mam długie włosy. Trochę mi się już znudziły ;P Z tym, że jakoś nie mogę się zebrać, żeby w końcu je ściąć...

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    http://tripleaworks.blogspot.com/

    -Ania

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaa już zapuszczam swoje około 3 lata, kiedy wyprostuję brakuje kilka cm długością do tyyłka ;d Jak narazie nie przymierzam się do skrócenia :) hoduj, hoduj powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam ten sam plan od 5 lat!:D he

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też zapuszczam . ne mam może tak krótkich włosów , ale chcę dłuższe...

    http://Fidanzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie Ci się kręcą włosy :) Powodzenia!
    Pozdrawiam - Rosa

    OdpowiedzUsuń
  20. też zapuszczam, ale już mi raczej nie urosną, życze powodzenia i trzymam za ciebie kciuki :)

    www.ikaczmarczyk.blogspot.com S Y L L W S O N

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też zapuszczam, ostatnio miałam radykalne cięcia i już tęsknie za moimi włosami syrenki :(
    supcarolyn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam strasznie słabe i długo rosną. Musze je regularnie podcinać i myć w odpowiednich szamponach ,żebym mnie miała siana ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Powodzenia !
    Ja też zapuszczam ;)
    Fajne zdjęcia :P

    AgaForever1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest taki świetny blog, wczoraj jakoś obczajałam, jeśli chcesz zapuścić włosy (tak jak ja :D) to polecam.. bodajże.. anwen.pl genialna strona, masz tam produkty, kuracje.. no wszystko! :)

    xoxo,fraicly.

    OdpowiedzUsuń
  25. to wytrwałości w zapuszczaniu !:) zapraszm na post może akurat ci się przyda dotyczy właśnie włosów i pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja kiedyś raz czy dwa użyłam prostownicy, ale to inna bajka :) Potem poszłam do fryzjerki żeby podcięła mi końcówki włosów i grzywki. Poprosiłam ją aby dużo nie ścinała, ale ta jak na nazłość obcięła 10 cm, a o grzywce już nie będę wspominać. Aktualnie to już powoli odrosło, ale również chcę zapuścić włosy i mieć przynajmniej do pasa :) powodzenia Ci życzę i fajne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Trzymam za Ciebie kciuki :) Ja akurat nie używam prostownicy i za to mam nie zniszczone ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  28. powodzenia w zapuszczaniu :D

    jeśli masz chwile pozostaw po sobie slad u mnie- www.madeleinelife.blogspot.com , spodobalo ci się choć trochę u mnie? zaobserwuj, na pewno się odwdziecze ! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ślicznie wychodzisz na zdjećiach, masz bardzo ładnych uśmiech :)
    TEz jakiś czas temu już ponad pół roku nie prostuję wcale włosów, dbam o nie, wcieram oleje, maski, odzywki itd ale ich kondycja to dalej nie to czego od nich oczekuję. jakiś czas temu też ściełam i teraz zawzięcie zapuszczam :D
    Nie jestem sama widzę :)
    POWODZENIA!
    Pozdrawiam!
    assymetryczna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Życzę powodzenia w zapuszczaniu włosów ; ) Ja też teraz staram się je zapuścić ;d

    http://blog-pattie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam ten sam problem !
    Sześć miesięcy temu podcięłam włosy o 10 cm ; O, ale już mi odrosły i są o wiele zdrowsze.
    Powodzenia! ; D

    OdpowiedzUsuń
  32. jak bedziesz co trochę odżywiać to szybko zapuścisz :D najlepiej odstawić prostownice też :D
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Ojj tak ja tez teraz zapuszczam wlosy :D Mimo ze na moich mocno skreconych to nie widac praktycznie zadnej roznicy no ale ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczna jesteś :*.
    Ja dlatego nie używam prostownicy i lokówki (nie chcę mieć zniszczonych włosków) :D.

    http://because-its-my-story.blogspot.com/
    + obserwuję :).

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja zawsze miałam bardzo krótkie włosy, teraz od pewnego czasu zapuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. trzymam za cb kciuki i jestem w tym z tb, gdyż ja od roku prawie zapuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. świetny blog + zajrzyj na mój i jak Ci się spodoba to dodaj do obserwowanych :D http://agrestaco6.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje ♥

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia