Rzeczy, których nauczyłam się przez 4 lata blogowania

7 stycznia 2017


30 grudnia minęły dokładnie 4 lata, od kiedy założyłam tego bloga. W związku z tym oraz z rozpoczęciem nowego roku, chciałabym podsumować ten czas. A trzeba wiedzieć, że sporo się pozmieniało. Ja się zmieniłam, blogosfera się zmieniła i ludzie się zmienili. Popełniłam kilka błędów, osiągnęłam kilka sukcesów, ale przede wszystkim sporo rzeczy się nauczyłam. I właśnie tym chciałabym się z wami podzielić.



1. Nie warto dzielić się dosłownie każdą chwilą z internetem.
W pierwszym poście na blogu napisałam, że moje życie "nie jest przeciętne ani normalne...". Cóż, może tak mi się wtedy zdawało. Dlatego praktycznie każdą chwilą z mojego życia dzieliłam się na blogu. Nie raz napisałam o jedno słowo za dużo, dodałam zdjęcie, które tak naprawdę nie powinno ujrzeć światła dziennego, a przy tym wszystkim twierdziłam, że mój blog to moja sprawa i naprawdę nikt nie powinien się wtrącać w to, co tu piszę. Do tej pory jest mi czasami wstyd za niektóre posty. Najgorsze pousuwałam, ale większość trzymam jako nauczkę dla samej siebie. Pamiętajcie: Nie ma nic złego w dzieleniu się swoim życiem w internecie, ale trzeba  znać umiar i postawić sobie wyraźną granicę.


2. Poczucie estetyki da się wyćwiczyć.
Na widok moich pierwszych blogowych zdjęć nie jedna osoba złapałaby się za głowę. Nie chodzi tutaj o samą jakość (chociaż ona również pozostawiała wiele do życzenia), ale raczej o poczucie estetyki. Zdjęcia wrzucałam po prostu, bo mogłam. Nawet jeśli jakieś nie do końca mi się podobało, to dodawałam, bo czemu nie. Na większości zdjęć widać jakiś bałagan w tle, moja mina jest po prostu dziwna lub znowu pokazuję za dużo życia prywatnego. I chociaż jestem pewna, że nadal jestem taką samą bałaganiarą co 4 lata temu, to teraz chociaż na zdjęciach panuje względny porządek. Wystarczy zadbać o kadry, usunąć z tła to, co niepotrzebne i robić zdjęcia w odpowiednich miejscach i odpowiedniej porze.


3. Nawet nie mając najlepszego aparatu, można robić dobre zdjęcia. Naprawdę!
Nie mówię tutaj oczywiście o moich pierwszych zdjęciach, które jak już wcześniej wspominałam, są po prostu okropne. Chodzi mi tu raczej o te późniejsze. Dopiero po kilku miesiącach blogowania, kiedy zaczęłam bardziej przykładać uwagę treści postów, zaczęły się pojawiać też bardziej przemyślane zdjęcia. Biorąc pod uwagę mój sprzęt, możliwości i wszelkie inne utrudnienia odwalam kawał dobrej roboty. I naprawdę rozpiera mnie duma, kiedy patrzę na wiele moich zdjęć (niezależnie po której stronie aparatu stoję).


4. Jeśli do tej pory się za coś nie wzięłam, to prawdopodobnie nigdy się to nie stanie.
Tyle razy chciałam zacząć ćwiczyć i tyle razy pisałam o tym na blogu. Gorzej było jednak z działaniem w praktyce. Podobnie z rozciąganiem do szpagatu, ograniczeniem słodyczy, czy zapuszczeniem włosów. O każdej z tych rzeczy pisałam na blogu, no nie zgadniecie co się stało... Przez 4 lata ani trochę nie zbliżyłam się do osiągnięcia tych celów. To po prostu pokazuje, że nie warto odkładać czegoś na później, tylko trzeba zacząć od razu działać.


5. Nie wszystko na raz.
Nie należę do osób najcierpliwszych i często chcę wszystkiego na raz. Chcę od razu zobaczyć efekty swojej pracy, ale też od razu chcę dać z siebie jak najwięcej. Dlatego od początku blogowania próbowałam jednocześnie nagrywać filmiki oraz miałam konta na praktycznie wszystkich portalach społecznościowych. Z tej mojej nadgorliwości wynikał tylko wielki bałagan. Bo kiedy przykładałam się do jednej rzeczy, to zaniedbywałam drugą. A potem przepraszałam i znowu popełniałam ten sam błąd. O wiele lepiej jest skupić się w 100% na jednej rzeczy i dopiero później, stopniowo dokładać kolejne.


6. Czasami naprawdę warto odejść od komputera i zacząć żyć.
Moje życie nie należy do tych niesamowicie ekscytujących, ale na pewno stało się trochę bardziej ciekawe, od kiedy zaczęłam częściej odchodzić od komputera. 4 lata temu naprawdę jedynymi moimi zajęciami była szkoła, spotykanie się z Natalią i blogowanie. Niby wtedy mi to nie przeszkadzało i naprawdę dobrze żyło mi się, ale od kiedy trochę bardziej otworzyłam się na ludzi, czuję wielką różnicę. Myślę jednak, że to nie pora na rozpisywanie się na ten temat. Chcę wam po prostu powiedzieć, że warto zamknąć laptopy i otworzyć się na ludzi. Bo nikt inny za was życia nie przeżyje ;)

21 komentarzy:

  1. Kurczę, naprawdę twój blog przeszedł ogromny progres.

    Zapraszam do mnie. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poczucie estetyki da się wyćwiczyć - absolutnie się z tym zgadzam! Zresztą, naprawdę widać to po twoich zdjęciach :D Widać, że zaczęłaś myśleć nad estetyką, nad kolorem, ustawieniem. Zaczęłaś traktować zdjęcia jako takie miniaturowe dzieła sztuki, a nie sposób dokumentowania na gorąco każdej chwili z życia. Mam nadzieję, że dalej będzie coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są to bardzo cenne (w sumie) porady, zwłaszcza dla początkujących osób. Ja mam bloga od 2 lat i w sumie niektóre błędy tak samo popełniłam, ale to nic złego. Grunt, że ostrzegłaś mnie oraz innych przed pozostałymi wpadkami :)

    Pozdrawiam cieplutko;) Tak Po Prostu BLOG Zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 4 lata to naprawdę dużo :)
    Sama jak oglądam swoje pierwsze zdjęcia to się załamuję, ale chyba taka kolej rzeczy. :)

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jak popatrzę na swoje początki to mam ochotę wyrzucić monitor przez okno. Ja moje 4 lata będe miała we wrześniu. Tobie gratuluje wytrwałości i tak wielkiej przemiany. Bo robisz aktualnie kawał dobrej roboty. Co do ostatniego podpunktu, to jak najbardziej się zgodzę
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo miły ciekawy post do przemyśleń :)
    http://lekkostylowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Z ostatnim zgadzam się w 100%. Czasami warto zamknąć laptopa i żyć własnym życiem ^^ Troszkę za późno do tego doszłam, ale zaczynam chyba naprawiać błędy jakie popełniłam :) Przydatny post :) Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać postęp. Ja bloguje od prawie roku ale widzę ogromną różnicę ;-). Również po zdjęciach na instagramie. Cały czas staram się poprawić ich jakość.
    Zapraszam do siebie
    www.rysiacelebryt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. hmm szczerze ja mam ostatnio coraz większy problem, żeby siąść do tego laptopa i coś napisać na blogu, bo prawie wcale nie ma mnie w domu a jak już jestem to zajmuję się szkołą :)
    nauczyłam się podobnych rzeczy przez moje 3 lata blogowania
    czasami lubię pooglądać moje stare posty i pośmiać się z tego co tam pisałam albo jak wyglądały moje zdjęcia XD
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Troszeczkę zdjęć przez te lata się nazbierało:) Widać wielką różnice :)
    Ja po roku blogowania również zaczęłam przykładać dużą wartość do postów. Żeby wszystko wyglądało schludnie i przede wszystkim, żebym nie robiła tego co inni - ulubieńcy, kosmetyki bla bla bla. Pierwsze posty moim zdaniem były porażką i aż się dziwię, że ludzie to czytali naprawdę.
    Życzę Ci wiele sukcesów i jeszcze więcej lat! 4 lata to naprawdę ładny staż:)

    Pozdrawiam,
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Człowiek z czasem uczy się coraz więcej. 4 lata blogowania to sporo czasu. Zrobiłaś wiele postępów i to widać. Lubię tutaj zaglądać gdy dodajesz coś nowego. Zgadzam się szczególnie z tym pierwszym, że nie warto się dzielić dosłownie każdą chwilą z internetem. Gdy wróciłam do pisania postawiłam sobie właśnie taką granicę (czym można się dzielić a czym nie) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia w dalszym blogowaniu! Widać duży progres przez te wszystkie lata!

    SUNSHINE-WIKA.BLOGSPOT.COM [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  13. Cenne lekcje wyciągnęłaś i przeszłaś, myszo, cudowną metamorfozę blogową ;*
    Ahh, 4 lata... wytrwałość <3
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
  14. Blogując nauczyłam się tego samego co Ty :)
    Życzę powodzenia<3

    Mój blog - klik! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widać wielką zmianę :)
    pooositivee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. ostatni punk jest troche o mnie :)
    www.blog017.blogspot.com // wróciłam do blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. naprawdę przez te 4 lata dużo się zmieniło, a twoje zdjęcia są teraz prześliczne <3

    /MAGSAILE/

    OdpowiedzUsuń
  18. Woo ale twój blog kolosalnie się zmienił i ty również. Ja jednak uważam, że bloga powinny zakładać osoby, które są nieco bardziej dojrzałe i rozumieją na czy blogosfera polega. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  19. Moim zdaniem takie stare zdjęcia wyglądają uroczo i mają swój urok, bo nie są pozowane i takie perfekcycjne. Teraz wszystko jest tak ustawione i pozowane.

    http://ameliarejmi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje ♥

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia